sobota, 21 stycznia 2017

Boris Akunin „ Młokos i diabeł”/”Cierpienie złamanego serca” Ocena: 4/6



SPOSÓB NA GRYPĘ
         Nowy cykl Akunina o rosyjsko-niemieckiej walce wywiadowczej w czasach I wojny światowej odnotowuję właściwie tylko dla porządku, żeby nie zapomnieć, że przeczytałam.
         Cykl wprawdzie nowy, tak jak i sympatyczny bohater, ale poza tym wszystko tu jest takie, jak zwykle. Przyzwoity poziom, dobrze przemyślana intryga, ładny historyczny kostium i niezawodne poczucie humoru (takie dworowanie sobie z ojczystego kontrwywiadu w naszym kraju dzisiaj na pewno nie uszłoby autorowi bezkarnie; tutaj, oczywiście, następuje symbol uśmiechniętej buźki).
         To lektura z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych, akurat w sam raz, gdy człowiek leży rozłożony grypą i nie ma siły na bardziej skomplikowane łamigłówki umysłowe. Kiedy jednak maligna przechodzi, chęć przeczytania kolejnych odcinków również gdzieś odpływa. Chyba jednak poczekam, aż autor powróci do intryg trochę bardziej wyrafinowanych, na miarę przygód Fandorina.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza